notatki z terenu

Fotograf Przyrody

Notatki z terenu — światło, cierpliwość i kadry, których nie da się powtórzyć w studio

Las · jesień · 22 września 2026

Telefon w terenie: jeden kadr, wiele pytań

Jak działa tracker przy jednym wejściu na stronę i dlaczego lokalizacja IP może być myląca.

Marek Leśny

Fotograf terenowy. Czeka na światło dłużej niż na lepszy obiektyw.

Scena w lesie

Słońce ledwo przebija się przez gęste korony drzew, a ja stoję w lesie z telefonem w dłoni. Chcę uchwycić ten moment, ten konkretny kadr. W momencie, gdy naciskam spust migawki, w tle dzieje się coś innego. Nie tylko obraz, ale także dane. Oto, co przeglądarka wysyła przy jednym wejściu na stronę, na której przeglądam informacje o fotografii przyrody.

Podczas gdy ja zatracam się w naturze, przeglądarka już wysyła żądanie HTTP do serwera. To jeden skrypt lub piksel 1x1 z innej domeny, który odnotowuje moją wizytę. W tym momencie do żądania dołączane jest moje IP oraz user-agent. Skrypt dodaje także adres artykułu, stronę, z której przyszedłem, nazwę zdarzenia (zwykle page_view) oraz identyfikator.

Czym jest identyfikator?

Identyfikator, który często widnieje w ciasteczku (np. _ga przy Google Analytics lub _fbp przy pikselu Meta), to nie nazwisko, ale znacznik przeglądarki. Może znajdować się również w localStorage, co sprawia, że lista cookies może być pusta, ale numer i tak wróci w parametrze. Przykładowy adres, który mógłby to ilustrować, to collect.example.invalid/g/collect, który zawiera parametry takie jak dl (adres artykułu), dr (referrer), en=page_view i cid (identyfikator).

Pierwsze wejście na stronę ustawia mój numer, a drugie już go wykorzystuje, co prowadzi do zlepiania ścieżek. To nie pojedynczy piksel, ale całe zjawisko z drugim żądaniem. Warto pamiętać, że w żądaniu nie ma treści artykułu, haseł ani plików z dysku.

Spóźniony baner

Często zdarza się, że baner zgody na pliki cookies pojawia się z opóźnieniem. Żądanie wychodzi, zanim kliknę “Akceptuję”, a zamknięcie krzyżykiem niczego nie cofa. To właśnie w tym momencie zaczynam się zastanawiać, co właściwie dzieje się z danymi, które wysyłam w sieci.

Geolokalizacja oparta na IP to nie GPS. Często miasto, które otrzymuję w bazie, nie odpowiada miejscu, w którym rzeczywiście się znajduję. To tylko jedna z wielu nieścisłości, które mogą wystąpić.

ParametrOpis
IPAdres IP urządzenia, z którego wysyłane jest żądanie
User-AgentInformacje o przeglądarce i systemie operacyjnym
dlAdres artykułu, na który wchodzę
drAdres strony, z której przyszedłem
enTyp zdarzenia (np. page_view)
cidIdentyfikator przeglądarki

Przed kliknięciem na baner warto sprawdzić, jakie żądania są wysyłane w oknie prywatnym lub w zakładce Sieć przeglądarki. Obce domeny oraz ścieżki takie jak collect, pixel czy g/collect mogą wiele zdradzić.

Warto zatem być świadomym tego, co dzieje się w tle, gdy robimy zdjęcia, przeglądając internet. Jak widać, jedno wejście na stronę to nie tylko pojedyncza wizytówka w sieci, ale skomplikowana sieć danych. Więcej na ten temat można znaleźć w artykule o tym, jak działa tracker w internecie przy jednym wejściu.

Sąsiednie kadry

Polityka prywatności fotografa: mapa osadzona w kadrze i cookies

Wesele w plenerze a pogoda — światło, wiatr i plan B

Wiatr w fotografii przyrody — kiedy go wykorzystać, a kiedy unikać?

← Polityka prywatności fotografa: mapa osadzona w kadrze i cookies